Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Zamość, powiat zamojski. Plaga sklepowych kradzieży i pijanych kierowców

Bogdan Nowak
Bogdan Nowak
- W przypadku przestępstw kryminalnych mamy wykrywalność na poziomie ponad 80 proc. Jest znacznie wyższa niż ogólnie w województwie – zapewniał podinsp. Tomasz Halinowski, pierwszy zastępca komendanta Miejskiego Policji w Zamościu na sesji zamojskiej RM (na zdjęciu z mikrofonem)
- W przypadku przestępstw kryminalnych mamy wykrywalność na poziomie ponad 80 proc. Jest znacznie wyższa niż ogólnie w województwie – zapewniał podinsp. Tomasz Halinowski, pierwszy zastępca komendanta Miejskiego Policji w Zamościu na sesji zamojskiej RM (na zdjęciu z mikrofonem) UM w Zamościu
Raportu o stanie bezpieczeństwa i porządku publicznego w Zamościu - z uwzględnieniem działalności policji i Straży Miejskiej - za 2023 rok wywołał na ostatniej sesji zamojskiej Rady Miejskiej (obrady odbyły się 26 lutego) długą dyskusję. To był pretekst do omówienia wielu ważnych spraw. Na wszystkie pytania cierpliwie odpowiadał podinsp. Tomasz Halinowski, pierwszy zastępca komendanta Miejskiego Policji w Zamościu.

O tym dokumencie już pisaliśmy. Z raportu wynika, że w ubiegłym roku odnotowano w Zamościu 16 wypadków drogowych. To o sześć mniej niż rok wcześniej. Nikt w tym czasie na ulicach miasta nie zginął. 16 osób odniosło jednak różnego rodzaju rany i obrażenia.

Najwięcej wypadków odnotowano w Zamościu na ulicy Prymasa Stefana Wyszyńskiego. Były ich cztery (cztery osoby były także w nich poszkodowane). Tam zatem najbardziej trzeba obecnie uważać. Do trzech wypadków w 2023 r. doszło także na ulicy Lipskiej oraz do dwóch na ul. Kilińskiego.

Na drogach Zamościa i okolic

W 2023 roku na drogach powiatu zamojskiego doszło natomiast do 54 wypadków (rok wcześniej było ich 56). Najwięcej odnotowano ich w gminie Zamość (9), w obszarze wiejskim gminy Krasnobród (5), w okolicach Starego Zamościa (4) oraz m.in. w okolicach Łabuń i Miączyna (po 3). Nie obyło się bez ofiar. Najwięcej osób (4) w powiecie zamojskim zginęło w okolicach Zamościa.

W sumie w 2023 r. na tym terenie straciło życie dziesięć osób. Kto zawinił? Policja uznała, że w 46 przypadkach do wypadków doszło z winy kierujących, a do siedmiu – z winy pieszego. Nadal nie brakuje jednak kierowców, którzy jeżdżą na dwóch gazach. Oni także powodowali i nadal powodują wypadki i kolizje.

„W okresie 12 miesięcy 2023 roku na terenie powiatu zamojskiego ujawniono 495 kierujących pod wpływem alkoholu (w 2022 r. było ich 549). To spadek o 54 kierujących” – czytamy w policyjnym raporcie. W tym czasie odnotowano także 1142 kolizje drogowe (rok wcześniej było ich 1187).

Raport był prezentowany na sesji zamojskiej RM. Dane przygotowane przez policjantów stały się pretekstem do długiej, wielowątkowej dyskusji na temat bezpieczeństwa w mieście i powiecie. Nie dotyczyła ona jedynie tego co się dzieje na naszych drogach.

Co z kradzieżami i włamaniami?

- Wykonujecie bardzo trudny, odpowiedzialny, stresujący zawód. Co do tego nikt nie ma wątpliwości – mówił podczas obrad Ireneusz Godzisz, zamojski radny miejski. - Zgłaszamy jednak uwagi dotyczące pracy policji, bo mamy do tego pełne prawo. Chciałbym się jednak skupić na jednym temacie. Chodzi o przestępstwa przeciwko mieniu.

Jak zauważył radny Godzisz, z policyjnego raportu wynika, że wykrywalność kradzieży z włamaniem wynosiła w ub. roku około 66 proc., „kradzieży cudzej rzeczy” – to także ok. 66 proc., a uszkodzenie mienia to ponad 45 proc. - Miałem szereg rozmów z mieszkańcami, których dotknęły takie przestępstwa – zapewniał podczas obrad radny Godzisz. - Chodzi o kradzież z włamaniem, albo przestępstwa przeciwko mieniu. Z przykrością muszę stwierdzić, że opinia jest taka: „jeżeli ktoś się włamał do twojego domu i cię okradli, to zapomnij, że sprawca zostanie ustalony czy wykryty. Za 30 dni otrzymasz zawiadomienie, że postępowanie zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawcy”.

Radny Godzisz wie co mówi, bo przekonał się o tym osobiście. - W przypadku tych przestępstw należałoby zintensyfikować działania, bo dotyka to wielu mieszkańców – apelował. - Nie chodzi tylko o miasto Zamość, ale także okoliczne gminy. A w zamierzeniach na rok 2024 nie ma wzmianki o tym jakie działania zamierzacie podjąć, żeby tę sytuację poprawić... Ja sam dwa razy byłem ofiarą takich przestępstw: kradzieży i kradzieży z włamaniem. Mimo, że w sposób niemal wzorcowy przeprowadzono postępowanie, umorzono je ze względu na niewykrycie sprawców.

Nie jestem zadowolony z tego pułapu. Nikt nie jest

Podinsp. Tomasz Halinowski, pierwszy zastępca komendanta Miejskiego Policji w Zamościu szczegółowo odpowiadał na każde pytanie zadane na sesji RM.

- W przypadku przestępstw kryminalnych mamy wykrywalność na poziomie ponad 80 proc. Jest znacznie wyższa niż ogólnie w województwie – zapewniał. - W samym mieście Zamościu wykrywalność kradzieży z włamaniem jest obecnie na poziomie prawie 79 proc. To naprawdę wysoki wskaźnik. W przypadku powiatu jest to natomiast ponad 66 proc. Wykrywalność jest tam delikatnie wyższa niż w ub. roku. Oczywiście my chcemy każde przestępstwo czy wykroczenie wykryć, dążymy do tego. Korzystamy z różnych środków technicznych. W wielu sytuacjach opieramy się też na materiałach wizyjnych, na monitoringach.

Podisp. Halinowski przyznał jednak, że np. w przypadku uszkodzenia mienia wykrycie sprawców jest trudne. - Jeśli nie złapiemy sprawcy za rękę, bądź nie mamy tego nagranego na monitoringu to takie przestępstwo jest naprawdę ciężko udowodnić. Jednak jeśli chodzi o wykrywalność przestępstw uszkodzeń mienia to tutaj rzeczywiście mamy co robić. Bo zanotowaliśmy spadek. Tylko 45 proc. takich przestępstw wykrywamy. I przyznaję się, nie jestem zadowolony z tego pułapu. Nikt nie jest. Jeżeli jednak wyczerpiemy wszystkie możliwości wykrywcze, to nie pozostaje nam nic innego, tylko zakończyć sprawę.

Coś może się jednak zmienić. Policja nawet do takich spraw po pewnym czasie wraca, gdy pojawią się jakieś nowe wątki – To nie jest tak, że my jakąś sprawę umorzyliśmy i odkładamy ją na półkę - podkreślał podisp. Halinowski.

Drobne kradzieże jako sposób na życie

W Zamościu i powiecie zamojskim istnieje jeszcze jedna plaga. Chodzi o „kradzieże sklepowe”. - Jest wiele osób, które tego dokonują, które znamy doskonale. Znają je także ochroniarze niektórych sklepów – mówił podisp. Halinowski podczas obrad. - Oni sobie uczynili z tego stałe źródło dochodu. Niektórzy sprawcy potrafią jednego dnia być kilkakrotnie w jakimś sklepie (i tam dokonywać kradzieży – przyp. red.). Do tego dochodzi. Wprawdzie próg wykroczenia wynosi 800 zł., a dopiero powyżej jest to przestępstwo, ale my nie rozliczamy takich sprawców tylko mandatowo. My te czyny zbieramy, określamy jako ciągłe i kierujemy do prokuratora. I wtedy są oskarżenia o przestępstwo. Naprawdę staramy się zatem eliminować takie zagrożenia.

Na sesji nie zabrakło jednak bardziej optymistycznych opisów. Według zamojskich policjantów ogólnie miejscowa wykrywalność „wygląda dobrze” na tle innych komend województwa lubelskiego. O tym też sporo mówiono na sesji RM.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

20240417_Dawid_Wygas_Wizualizacja_stadionu_Rakowa

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Zamość, powiat zamojski. Plaga sklepowych kradzieży i pijanych kierowców - Zamość Nasze Miasto

Wróć na bilgoraj.naszemiasto.pl Nasze Miasto