„Miasto sobie świetnie poradzi i udzieli potrzebującym wsparcia”. Dyskusja o uchodźcach na sesji zamojskiej RM

Bogdan Nowak
Bogdan Nowak
Przejście graniczne w Hrebennem tuż po rosyjskiej agresji na Ukrainę
Przejście graniczne w Hrebennem tuż po rosyjskiej agresji na Ukrainę Bogdan Nowak
Władze uspokajają, że nie ma powodu do obaw. Wywiązała się jednak w tej sprawie dyskusja. O co chodzi? Zamojscy radni miejscy zastanawiali się na ostatniej sesji miejscowej RM (obrady odbyły się 28 listopada) czy miasto jest przygotowane na ewentualne przybycie kolejnej fali uchodźców z Ukrainy.

- Odbyło się 22 listopada zebranie Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego – przypomniał podczas obrad Janusz Kupczyk, zamojski radny miejski. - Czy były wówczas poruszane sprawy związane z potencjalnym napływem zwiększonej ilości uchodźców z Ukrainy? Czy był ten problem poruszany także na posiedzeniach z władzami województwa? Wiemy przecież, że w tej chwili agresor rosyjski celowo niszczy infrastrukturę grzewczą i elektryczna w tym kraju.

Konferencja z wojewodą

Radny Kupczyk ostrzegał, że może to spowodować kolejną falę uchodźców, która m.in. napłynie do Zamościa. Dopytywał w jaki sposób miasto przygotowuje się do takiej sytuacji.

- Jesteśmy w stałym kontakcie ze służbami wojewody – zapewniała podczas sesji Anna Antos, wiceprezydent Zamościa. - Miasto jest przygotowane na taką sytuację. Mamy też bogate doświadczenie w tym zakresie. Ostatnio jednak nie zaobserwowaliśmy zwiększonego napływu uchodźców. Obecnie w naszym mieście przebywa 19 takich osób.

Głos zabrała także Renata Niemiec-Bubiłek, dyrektor Wydziału Spraw Społecznych i Zarządzania Kryzysowego w Zamościu. Potwierdziła słowa wypowiedziane przez wiceprezydent Annę Antos. Zapewniała również, że tematem ostatniego zebrania Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego było przygotowanie służb do zimy. Omawiano również sposoby wsparcia dla osób bezdomnych. W tym spotkaniu uczestniczyli m.in. przedstawicie policji, Straży Miejskiej oraz Zarządu Dróg Grodzkich.

- Osoby z Ukrainy, które uciekły przed wojną do Zamościa nie przybyły do nas wczoraj, ani przedwczoraj. Ostatnie z nich przyjęliśmy miesiąc temu – zapewniała dyrektor Renata Niemiec- Bubiłek. - Obecnie jest to sześcioro dzieci, dwoje nastolatków, trzech mężczyzn, a reszta to kobiety. Dostajemy pieniądze od wojewody na ich utrzymanie.

W rozmowę włączył się radny Grzegorz Podgórski. - Jest w tym wszystkim jakaś niezgodność – mówił. - Ostatnio byłem na spotkaniu międzynarodowej organizacji UNHCR (działa na rzecz uchodźców) funkcjonującej przy UNESCO. Jej przedstawiciele zorganizowali konferencję wspólnie z wojewodą – mówił radny Podgórski. - Pan wojewoda wówczas stanowczo powiedział, że punkty recepcyjne w Zamościu i Chełmie zostały zawieszone. Jednocześnie zapewniał, że woj. lubelskie jest przygotowane na przyjęcie dodatkowych 4,5 tys. uchodźców. To ważne. Bo z danych, które zostały przedstawione podczas konferencji wynika, że napływ uchodźców jednak się zwiększył.

Radny Podgórski dowiedział się wówczas, że spodziewane jest jego dalsze nasilenie. - Jak to będzie jednak w praktyce wyglądało? Trudno na razie powiedzieć – zastanawiał się radny Podgórski.

Nie ma powodu do obaw?

Wiceprezydent Anna Antos przyznała, że punkt recepcyjny w Zamościu został zawieszony. Uchodźcy, którzy w tym mieście się znaleźli, przebywają obecnie w jednym z budynków na osiedlu Majdan.

- Gdy faktycznie dojdzie do napływu uchodźców, miasto sobie świetnie poradzi i udzieli potrzebujący wsparcia: jeśli chodzi o bazę noclegową i wyżywienie – zapewniała. I przypomniała: - W momencie kryzysu uchodźczego dysponowaliśmy w Zamościu 1 tysiącem miejsc.

Jakie są jednak nastroje (i zamierzenia) za naszą wschodnią granicą? W dniach 27-28 listopada przeprowadzono internetowe badania (w formie ankiety) w grupie "Granica/Kordon PL-UA". Na pytanie "Czy planują Państwo wyjechać z Ukrainy w związku z trudną sytuacją energetyczną?" - odpowiedziało ponad 1,2 tys. osób. Większość z nich (77 proc.) zadeklarowała, że zostanie na Ukrainie. Wyjazd za granicę zadeklarowało natomiast sześć procent ankietowanych. Tak będzie jeśli nic się nie zmieni. Gdy „sytuacja ulegnie pogorszeniu” zrobi to 17 proc. ankietowanych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ustawa o wyrównywaniu szans w przygotowaniu - skrót

Materiał oryginalny: „Miasto sobie świetnie poradzi i udzieli potrzebującym wsparcia”. Dyskusja o uchodźcach na sesji zamojskiej RM - Zamość Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na bilgoraj.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie