Adwent to czas radosnego oczekiwania dlatego, że przyjście Pana na świat to szansa dla każdego z nas

Jakub Sarek
Jakub Sarek
Łukasz Kaczanowski
27 listopada w Kościele katolickim rozpoczyna się Adwent. Dla ludzi wierzących stanowi on bezpośredni etap przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. O tym, czym jest ten czas i jak go dobrze przeżyć rozmawiamy z ks. Mirosławem Ładniakiem, proboszczem parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Lublinie.

Co jest istotą Adwentu?

Adwent to oczekiwanie i ma podwójny wymiar. Jego pierwsza część nawiązuje do ostatecznego przyjścia Chrystusa na końcu świata. Druga stanowi bezpośrednie przygotowanie do świąt Bożego Narodzenia, kiedy Jezus przyjął ludzkie ciało i zamieszkał
między nami jako Bóg.

Czy Adwent jest czasem radosnego oczekiwania na przyjście Chrystusa czy ma też charakter pokutny?

Adwent jest rzeczywiście czasem radosnego oczekiwania. Dlatego, że przyjście Boga na świat jest szansą dla każdego z nas. Czy to jest forma pokutna czy mniej pokutna, to chodzi o to, żebyśmy mieli jakieś swoje wewnętrzne nastawienie, by dobrze ten Adwent jako katolicy przeżyć. Zawsze używam takiego sformułowania: kiedy kobieta jest w ciąży, wtedy cała rodzina, wszyscy starają się jej pomagać, służyć. Wtedy nie ma mowy o wychodzeniu na imprezy. Każdy jest skupiony na potrzebach tej kobiety. Tak samo Adwent, jako ten radosny czas oczekiwania, kiedy Maryi Anioł zwiastuje, że będzie Matką Boga wymaga od nas tego, by ten czas był jednak inny niż normalny, karnawałowy. Jest to czas radosny, nie ma żadnych
zakazów, ale każdy z nas powinien skupić się jeszcze mocniej na przeżywaniu tego oczekiwania na przyjście Pana wraz Maryją.

Co może pomóc w duchowym przygotowaniu się do świąt Bożego Narodzenia?

Adwent składa się z czterech niedziel. W tym okresie mamy też możliwość uczestnictwa w roratach (Msze przed lub o wschodzie słońca poświęcone Maryi - przyp. red.). Możemy wziąć udział w rekolekcjach adwentowych, które mają pogłębić naszą wiarę. Mamy różnego rodzaju postanowienia adwentowe, które sprawiają, że stawiamy sobie wymagania. Te wszystkie elementy są po to, aby nie przespać Bożego Narodzenia. Żeby nie doszło do takiej sytuacji, że tylko zakupy są istotą przygotowania do świąt.

Czy w kontekście trudnej sytuacji gospodarczej i międzynarodowej tegoroczny Adwent zyska jakiś szczególny wymiar?

Trudna sytuacja na zewnątrz - wojna na Ukrainie i problemy gospodarcze jeszcze mocniej uświadamiają człowiekowi, że nie jest panem tego świata. My jesteśmy dzierżawcami, dostaliśmy go od Boga tylko w zarządzanie. W trudnych sytuacjach ludzie szukają umocnienia w Bogu. To On jest dla nas, ludzi wierzących, odpowiedzią na wszystkie problemy i troski, które nas dotykają. Każdy z nas odczuwa konsekwencje wojny na Ukrainie i wynikającego z niej kryzysu ekonomicznego. Ta otaczająca nas trudna rzeczywistość pewnie też przełoży się na nabożeństwa w naszym kościele, nasze rekolekcje i to w jaki sposób będziemy przeżywać święta Bożego Narodzenia. Mam nadzieję, że tegoroczny Adwent i Boże Narodzenie pomoże jeszcze mocniej odnaleźć człowiekowi miejsce przy Bogu jako fundamencie życia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Materiał oryginalny: Adwent to czas radosnego oczekiwania dlatego, że przyjście Pana na świat to szansa dla każdego z nas - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na bilgoraj.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie