Rolnicy wciąż okupują Bodaczów. Szykuje się protest

Joanna Nowicka
Rolnicy wpisują na listę kwoty, które jest im dłużny zakład
Rolnicy wpisują na listę kwoty, które jest im dłużny zakład JN
Od dwóch dni kilkudziesięciu rolników dyżuruje pod Zakładami Tłuszczowymi w Bodaczowie. Ludzie są zdesperowani. Rekordzista z gminy Grabowiec oddał tu rzepak za 200 tys. zł. Relację zdaje nam pan Mariusz, który w Bodaczowie jest niemal non stop. Z jego słów wynika, że rolnicy planują duży protest.

Tego, że sytuacja będzie dramatyczna jeśli do Bodaczowa przyjadą wszyscy poszkodowani, można być pewnym. – W sumie „popłynęło” kilka tysięcy osób – mówi rolnik spod Zamościa.

Rolnicy oddali do Bodaczowa około 150 tys. ton rzepaku. Jeszcze wczoraj pełnomocnik zarządu, Tadeusz Walczak obiecywał wypłatę 0,5 mln zł. dla rolników, którzy pierwsi oddali rzepak. W jednym ze spółdzielczych banków na terenie powiatu zamojskiego dowiadujemy się, że z Bodaczowa nie wpłynęła jeszcze żadna kwota.

- Dyrektor Walczak wypowiadał się bardzo niejasno. Nic nie można było wywnioskować – mówił nam we wtorek rolnik, Piotr Krukowski.
Rolnicy zbierali we wtorek podpisy z kwotami jakie Zakład jest im winny i terminami w których kwoty miały być wypłacone. Wszystko po to, by przekazać jak najwięcej dowodów do prokuratury.

Oglądaj zdjęcia i film z Bodaczowa

Jak dziś (środa) wygląda sytuacja w Bodaczowie?
- Jest coraz ostrzej. Zebrało się już około 100 rolników i wciąż przyjeżdżają nowi – mówi obecny pod zakładem, pan Mariusz – Zastanawiamy się poważnie nad tym, czy nie zwołać wszystkich poszkodowanych na jedną godzinę. Może coś by to dało. Przyjechałoby tu pewnie kilka tysięcy osób.

Na miejscu w Bodaczowie są rolnicy, media, policja, ochrona, działacze i politycy. We wtorek poszkodowanym towarzyszył v-ce starosta powiatu zamojskiego, Jerzy Sobczuk. Dziś przyjechał m. in. senator Lucjan Cichosz.

Rolnicy mówią, że dzwonili do Marka Sawickiego Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Co usłyszeli?: - Powiedział, że trzeba było tam nie oddawać rzepaku – mówią.
Poszkodowani dyżurowali pod Zakładem całą noc. Było spokojnie – nikt nie wywoził rzepaku. Od rozmowy z wtorkową delegacją, nikt z zarządu nie kontaktował się z rolnikami. Do Zakładów Tłuszczowych wciąż nie udało nam się dodzwonić.

***
**Zamojski informator miejski

przydatne telefony i adresy w jednym miejscu

**

Zobacz serwis Z przymrużeniem oka
Zobacz Kronikę policyjną województwa Lubelskiego

Najświeższe wiadomości z Twojego miasta prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
Prześlij nam swój artykuł lub swoje zdjęcia. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Masz firmę? Dodaj ją za darmo do Katalogu Firm.
Organizujesz imprezę? Poinformuj nas!

Jesienny sojusznik Polaków. Dynia!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie