Palili opony na granicy. Przejście drogowe w Hrebennem były zablokowane

Joanna Nowicka
Palili opony na granicy. Przejście drogowe w  Hrebennem było zablokowane
Palili opony na granicy. Przejście drogowe w Hrebennem było zablokowane ilustracyjne/ NOSG
Straż Graniczna radzi podróżnym, by w miarę możliwości rezygnowali z przekraczania granicy w Hrebennem na rzecz Zosina lub Dorohuska. Przejście w Hrebennem znów jest zablokowane. Po Ukraińskiej stronie grupa osób paliła opony na drodze dojazdowej. Jest niespokojnie.

AKTUALIZACJA, 17:15: - Dosłownie przed chwilę ruch na przejściu w Hrebennem został przywrócony w obu kierunkach - poinformował nas Dariusz Sienicki z NOSG - Mamy informację od strony ukraińskiej, że blokada już się zakończyła, więc wierzymy, że odprawy nie będą już wstrzymywane.

AKTUALIZACJA: Około godziny 9:00 ruch na przejściu drogowym w Hrebennem znów został wstrzymany: - Sytuacja jest dynamiczna i może się zmienić w każdej chwili, ale na razie ruch na granicy został wstrzymany - mówi Marzena Siemieniuk z Izby Celnej w Białej Podlaskiej.

Grupa demonstrantów po stronie ukraińskiej ustawiła się około 1,5 km od granicy i znów całkowicie blokuje dojazd do przejścia. Strona ukraińska nie poinformowała naszych celników szczegółowo o sytuacji.

Na granicy wciąż panuje minimalny ruch. Kierowcy świadomie wybierają inne przejścia graniczne. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda na Podkarpaciu - tutaj problemy z przejazdem przez granicę odnotowywane są na trzech przejściach granicznych.

Przypominamy, że kierowcy powinni kierować się na Zosin i Dorohusk.

***
Przejście drogowe w Hrebennem było zablokowane od około 21:30 przez dwie godziny. Polskich strażników poinformował o sytuacji kierownik zmiany strony ukraińskiej.
- Otrzymaliśmy informację, że u naszych sąsiadów drogę dojazdową do przejścia blokuje grupa osób paląca opony - mówi Dariusz Sienicki, rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie.

Ruch został wstrzymany na około dwie godziny. Opony ściągnął z jezdni... jeden z kierowców czekających na odprawę. Na szczęście na odprawę czekała minimalna liczba aut. Niewielki ruch na granicy jest też od czwartku rano. od 7:00 po obu stronach odprawiono zaledwie 70 aut osobowych i 10 ciężarówek.

Mimo, że ruch został przywrócony, rzecznik NOSG radzi, by podróżni wybierali przejścia w Zosinie i Dorohusku: - Wiemy, że na drodze dojazdowej do przejścia wciąż gromadzą się jakieś osoby, więc nie jesteśmy w stanie powiedzieć, że już nic się nie zdarzy - mówi Dariusz Sienicki.

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie