Duma Tarnogrodu. Okoliczni mieszkańcy uważają, że ich biblioteka jest najpiękniejsza w Europie

Bogdan Nowak
Bogdan Nowak
Zofia Marczak w pięknie odnowionej, tarnogrodzkiej bibliotece
Zofia Marczak w pięknie odnowionej, tarnogrodzkiej bibliotece Bogdan Nowak
- Dzisiaj wypożyczyłam 15 książek o tematyce pamiętnikarskiej, wojennej, ale także kryminały. Bo lubię takie tematy – mówiła w rozmowie z nami 74-letnia Zofia Marczak, jedna z czytelniczek. - Nie tylko o to chodzi. Biblioteka w Tarnogrodzie mieści się w dawnej synagodze. Stała się dumą Tarnogrodu. Odwiedzenie tak pięknie odnowionego miejsca jest wielką przyjemnością.

Zofia Marczak przez 30 lat pracowała w filii tarnogrodzkiej biblioteki w Woli Różanieckiej. Teraz jest na emeryturze. Nadal kocha książki. Dlatego często odwiedza tarnogrodzką bibliotekę (tam ją spotkaliśmy). Bardzo podoba jej się nowa winda z której mogą korzystać osoby starsze i niepełnosprawne, nowiutkie regały i dekoracje na ścianach.

- Wyczuwa się w tej bibliotece szacunek dla przeszłości, harmonię, jakąś niezwykłą staranność w różnych działaniach – wylicza.

- Nasza biblioteka jest najpiękniejsza w Europie – dodaje inna kobieta. - Wiele osób tak uważa.

Stało się coś ważnego

Na taką opinię trzeba było zapracować. Jak to się stało? Opowiada o tym Joanna Puchacz, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tarnogrodzie. - Pierwsze renowacje dawnej synagogi w naszym miasteczku zostały przeprowadzone w latach 1986 -1990 – wspomina. - Wybudowano wówczas w budynku antresolę, położono nową podłogę z marmuru. To było potrzebne. Bo przed owymi remontami gmach był ruderą. Nasza biblioteka funkcjonowała wówczas w jednym pomieszczeniu znajdującym się w domu kultury. Gdy dawna synagoga została odnowiona, zapadła decyzja o przeniesieniu tam gminnej biblioteki.

Tak się stało. I to na długi czas. - Po 30 latach gmach ponownie potrzebował generalnego remontu. W tym czasie opracowano duży projekt rewitalizacji Tarnogrodu – mówi Joanna Puchacz. - Planowano m.in. odnowić rynek, dom kultury oraz dawną synagogę.

Udało się wówczas gminie pozyskać środki unijne.- Na remont naszej placówki dostaliśmy prawie 2 mln zł. Równocześnie złożyliśmy w Krakowie wniosek o wsparcie w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa „Infrastruktura Bibliotek”. Program wspierany i promowany jest przez Instytut Książki – opowiada Joanna Puchacz. - I stało się coś ważnego! Udało nam się w ramach tego projektu uzyskać maksymalne wsparcie w wysokości 1 mln 944 tys. zł. Ale powstało pytanie w jaki sposób to wszystko razem połączyć, zrealizować. To było nie lada zadanie. W 2019 r. złożyliśmy jednak te wszystkie dofinansowania i działania w jedną, spójną całość.

Tak zaczął się długo oczekiwany, kompleksowy remont. Dyrektor Joanna Puchacz długo opowiadała nam o swojej radości, gdy prace ruszyły oraz przeróżnych kłopotach przez które ona oraz miejscowe władze (gmina Tarnogród była inwestorem zastępczym) musiały przebrnąć. Oba projekty trzeba było skoordynować. Potem były przetargi, odwołania, zapytania, pilnowanie terminów, jakości prac itd.

Wielokulturowa historia

- To wszystko nie sposób dzisiaj opisać – wspomina dyrektor Joanna Puchacz. - Najgorsze było jednak to, że w pewnym momencie zabrakło nam dwóch milionów złotych. Dlaczego? Okazało się, że ceny poszybowały w górę i także z tego powodu roboty mogą utknąć. Wiadomo było, że bez dodatkowych pieniędzy robót nie zakończymy. Kłopot! W końcu jednak władze gminy wystarały się o dodatkowe pieniądze z samorządu województwa. Remont został wykonany.

Jak tłumaczy dyrektor Puchacz za pieniądze z programu związanego z rewitalizacją Tarnogrodu udało się odnowić elewację zewnętrzną dawnej synagogi, stolarkę drewnianą i m.in. drzwi zewnętrzne do budynku. W ramach projektu „Infrastruktura Bibliotek” wykonano m.in. centralne ogrzewanie, instalację elektryczną, zamontowano oświetlenie oraz odnowiono podłogi. Udało się także zakupić biblioteczne wyposażenie. Efekt? Biblioteka w Tarnogrodzie jest teraz niezwykle piękna i nowoczesna. I bardzo ważna dla miejscowej społeczności.

- Teraz możemy nasze dziedzictwo odpowiednio eksponować. Stało się to dzięki projektom, na które udało się łącznie pozyskać ok. 7 mln zł – podkreśla dyrektor Puchacz. I dodaje: - Wszystko co działo się kiedyś w Tarnogrodzie, jak w soczewce, skupia się obecnie w bibliotece. Tu gromadzimy pamiątki naszej historii. To zabytki, książki, stare zdjęcia, pożółkłe dokumenty. Przypominamy też historię tarnogrodzkich Żydów oraz wielokulturowe dzieje miasta. To bogate dziedzictwo.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wystawa "Biczowani" w galerii ORAC

Materiał oryginalny: Duma Tarnogrodu. Okoliczni mieszkańcy uważają, że ich biblioteka jest najpiękniejsza w Europie - Zamość Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na bilgoraj.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie