W niedzielę w Centrum Kultury Filmowej Stylowy w Zamościu odbyło się wyjątkowe spotkanie z reżyserem Wojciechem Smarzowskim. Podczas tego była okazja obejrzeć fragmenty filmu "Wołyń" i udzielić wspracia produkcji - kupując cegiełkę lub biorąc udział w licytacji. Chętnych nie brakowało.

Wojciech Smarzowski podkreślał, że dla niego jako rezysera proszenie o wsparcie finansowe jest rzeczą trudną, ale okazało się, że wyprodukowanie "Wołynia" nastręcza większych trudności niż innych filmów: - Dwóch dużych sponsorów wycofało się w ostatniej chwili - wyjaśniał.

Smarzowski podkreślał też, że prawdopodobnie udało by się domknąć film bez tych funduszy, ale mogłoby to być ze szkodą dla obrazu, nie byłoby kilku istotnych scen. A "Wołyń" ma być wyjątkowy: - To pierwszy film o którym wiedziałem od samego początku, że jest bardzo ważny. Dlatego bardzo chcę, by był jak najlepszy - stwierdził reżyser.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!